Literatura a plastyka

Najsurowiej jednak rozprawił się z elitarnym estetyzmem Julian Marchlewski. Protestował on przeciw degradowaniu sztuki do roli zwykłej rozrywki służącej garstce wybrańców. Uważał, że sztuka powinna przekształcać życie szerokich mas w duchu humanistycznego piękna i społecznego postępu. Oto znamienny fragment jego wypowiedzi w artykule Chimeryczny pogląd na stosunek społeczeństwa do sztuki („Prawda” 1901): „I tak to wam nienawiść ku demokracji rozum zaćmiła, że widzieć nie chcecie, jak właśnie dopiero demokratyzacja społeczeństwa doprowadziła do zdobyczy nowej, świętej i świetnej prawdy: sztuka to nie zbytek, lecz chleb powszedni duszy, nie upiększenie życia, lecz życie samo”.

Omówione tu krótko wypowiedzi programowe i polemiczne zawierają tylko niewielką część burzliwego i bogatego życia literackiego Młodej Polski, obszerniejsze ujęcie zjawiska znajdzie Czytelnik w opracowaniach załączonej na końcu bibliografii. Trzeba jednak wiedzieć, że dyskusje, jakie się wówczas nieustannie toczyły, były bardzo różnorodne: trwały bowiem polemiki zarówno między modernistami a pozytywistami, jak i wewnątrz samego młodego pokolenia roztrząsano problemy roli sztuki i sytuacji artysty, literatury autonomicznej i zaangażowanej w bataliach stawały naprzeciwko siebie grupy i indywidualni twórcy, katolicy i lewicowcy, naturaliści i parnasiści Sienkiewiczowi zarzucano, że jest staroświecki, to znów Wyspiańskiemu, że zbyt nowoczesny. Wytyczano drogi i wąskie ścieżki. W efekcie tych sporów i dyskusji powstała wielka młodopolska literatura.

Literatura a plastyka. Teoretycy i twórcy programów Młodej Polski rzadziej operowali w swych dyskusjach pojęciami oznaczającymi poszczególne dziedziny artystyczne, jak malarstwo, literatura, rzeźba, muzyka itp., najczęściej dominował termin sztuka. Nie był to fakt przypadkowy, sztuka w tym okresie wzmogła swoją ekspansję na wiele zjawisk życia, a także na różne dziedziny działalności umysłowej i artystycznej człowieka. Twórcy starają się zintegrować w swoich dziełach różne rodzaje sztuk, a teoretycy ustalić jakieś wspólne prawa nimi rzą-dzące. Jest to okres szerokiego i wzajemnego przenikania się sztuk oraz wspólnych estetycznych założeń. Wystarczy przykładowo podać, że malarze i architekci przejęli sporo do swojej twórczej praktyki z tych postulatów, jakie głosili Miriam czy Przybyszewski, z kolei pisarze znaleźli dla siebie wiele inspirujących idei w książce Stanisława Witkiewicza Sztuka i krytyka u nas (1891). Najwięcej ideowych podobieństw zaznaczyło się w literaturze i sztukach plastycznych, a dotyczyły one zarówno wspólnych zasad filozoficznych, jak i tematów, motywów i artystycznych rozwiązań. Podobieństwa nie są jednak relacjami prostymi, gdyż konwencje poszczególnych sztuk znacznie je komplikują.

Leave a Reply

Reklamy
    System reklamy Test
Kategorie Witryny
Reklamy