Rok 1918

Rok 1918 zmienia tę sytuację zasadniczo. Idzie tu jednak nie tylko o odrzucenie estetyki odświętności, o owe, dobrze znane, upodobania do wzniosłego języka, w jakim wyrażano chętnie sprawy narodowe, które to upodobania zostają zdeprecjonowane. Idzie o proces chyba głębszy, o potrzebę odnalezienia innych uzasadnień, innych racji, innej – jak mówimy tu – sankcji dla wysiłku pisarza. Z chwilą wejścia w okres niepodległości pisarz od nowa musi sobie postawić pytanie, w imię czego podejmuje swoje zabiegi twórcze. Inaczej mówiąc, jakie wartości nadrzędne nadawać będą sens jego utworom.

Pytania te zaczną się przewijać w dyskusjach literackich już wcześniej, na przełomie wieków. Znajdziemy je w pracach Stanisława Brzozowskiego, Wacława Berenta, Stanisława Przybyszewskiego i innych pisarzy. Bezpośrednim jednak wyrazicielem problemu w latach Wielkiej Wojny stał się Stefan Żeromski w słynnym odczycie Literatura i życie polskie, wygłoszonym w 1915 roku w Zakopanem. Żeromski mówił tam o potrzebie odejścia od treści, które utrudniają literaturze polskiej zrozumienie w Europie. Postulował podejmowanie zagadnień uniwersalnych, co umożliwiłoby intensywniejsze przenikanie utworów pisarzy polskich do obiegu kultury światowej, wydobyłoby nasz dorobek z kręgu swoistej niedostępności. I przy całej prostoduszności w ujęciu problemu myśl Żeromskiego okazała się bardzo ważna, a nawet prorocza.

Leave a Reply

Kategorie Witryny
Reklamy