W zaborze pruskim

Decydujący wpływ na politykę wewnętrzną miało ziemiaństwo. Galicja była obszarem gospodarczo zacofanym, krajem właściwie wyłącznie rolniczym, o słabym rozwoju urbanizacyjnym (Lwów około 1890 roku liczył 120 tys. mieszkańców, Kraków około 80 tys., a w ogóle w miastach Galicji żyło zaledwie 21% mieszkańców). Zacofany rolniczy kraj pozba- wiony przemysłu dawał tanią siłę roboczą, co leżało w interesie wielkiej własności ziemskiej.

Tę sytuację stabilizowały rządy konserwatywnej partii zwanej stańczykami, utrzymującej kraj w stagnacji politycznej, ekonomicznej i społecznej. Stańczycy niechętni byli również nowinkom w dziedzinie sztuki i kultury. Puls życia społecznego i ekonomicznego w Galicji był z powodu takiego układu stosunków relatywnie o wiele słabszy od pulsu życia w Królestwie. Tłumaczy to w pewnym stopniu przyczynę, dla której ożywienie ideowe wyrażające się w próbie sformułowania programu życia w zmienionych popowstaniowych warunkach, jakie miało miejsce w Królestwie, odbiło się w Galicji dość słabym echem. Tak zwany pozytywizm zdobył sobie w Galicji niezbyt wielu zwolenników, a i oni reprezentowali poglądy często znacznie zmodyfikowane w stosunku do programu pozytywizmu warszawskiego.

W zaborze pruskim sytuacja przedstawiała się jeszcze gorzej. Mimo stosunkowo dużego ożywienia gospodarczego (rozwój przemysłu węglowego na Śląsku, dość wysoki poziom rolnictwa), ogólna sytuacja praktycznie uniemożliwiała tu jakąkolwiek aktywizację ideową. W szczególności polityka Bismarcka, słynny Kulturkampf, stanowiła konsekwentną i brutalną akcję zmierzającą do całkowitej germanizacji społeczeństwa polskiego poprzez eliminowanie języka ojczystego ze szkolnictwa (1872- 1874), z administracji (1876), poprzez szykanowanie Kościoła katolickiego, wreszcie poprzez tak zwane rugi pruskie (1885), w wyniku których wydalono z Poznańskiego około 25 tys. Polaków nie posiadających prawa osiedlenia, a pochodzących z innych zaborów. W roku 1886 rozpoczęła swoją działalność tak zwana Komisja Kolonizacyjna, która, dysponując funduszem 100 milionów marek, wykupywała majątki ziemskie z rąk polskich i parcelowała je między osadników niemieckich.

Leave a Reply

Reklamy
Kategorie Witryny
Reklamy