Wymieńmy tu tych filozofów

Przeświadczenie to miało swoje kontynuacje w filozofii na przełomie XIX i XX wieku w licznych teoriach ukazujących swoistość ludzkiego aparatu poznania, analizujących pozaracjonalne i pozaświadomościowe pierwiastki przejawiające się w naszych wyborach, upodobaniach i ocenach. Świat wewnętrzny człowieka przestawał być funkcją intelektu, strukturą rozumną i podporządkowaną świadomości, stał się zagadnieniem wymagającym nowych narzędzi badawczych, tworzenia nowych płaszczyzn obserwacji, nowych nastawień i pojęć.

W tym samym czasie pojawiają się nowe odkrycia fizyków, dokonujące przewrotu w podstawach naukowej wiedzy o świecie przyrodniczym. Takie znaczenie miała teoria względności Alberta Einsteina obalająca obiektywność czasu i przestrzeni i określająca względność podstawowych kategorii, poprzez które poznajemy byt fizykalny: czasu, przestrzeni, a także ruchu i siły. Według słów samego Einsteina teoria jego „odebrała czasowi i przestrzeni ostatni ślad obiektywnej realności”. Towarzyszyły jej nowe poglądy na materię, kwestionujące inny dogmat dawnej nauki, mianowicie przeświadczenie o ciągłości i masie bytu materialnego, za czym szły teorie podważające zasadę przyczynowości w świecie fizykalnym (Max Planck, Niels Bohr, Erwin Schrödinger, Werner Heisenberg). Prowadziło to, jak twierdzi wybitny historyk filozofii Władysław Tatarkiewicz, do „konkluzji subiektywistycznych”: „co nauka twierdzi o świecie zewnętrznym, nie jest stwierdzeniem, lecz konstrukcją”. I dalej: „Natura naszego umysłu nie może nie wpływać na nasz obraz świata i nauka jest przeto w pewnym przynajmniej stopniu subiektywna”.

Opinie te oddziaływały bez wątpienia na myśl humanistyczną. Wymieńmy tu tych filozofów, którzy odegrali znaczniejszą rolę w procesie przemian literatury i sztuki i którzy niejako przygotowują ową rewolucję środków wyrazu artystycznego.

Leave a Reply

Kategorie Witryny